ARVENA

Napisała do nas dziewczyna : POMÓŻCIE MI JĄ URATOWAĆ … Wtedy jeszcze była na ulicy, niestety nie udało się jej wtedy pomóc … Została wyłapana i czeka w Kosodrzewinie na transport do Wojtyszek… O NIE! wszędzie tylko nie tam…. Arvena, bo tak ja nazwałyśmy jest w kiepskim stanie psychicznym i fizycznym. Ma wielką ranę po sterylizacji, która się odbyła w punkcie przetrzymań jeszcze, ma prawdopodobnie złamaną chrząstkę ucha, co jej nie przeszkadza, ale ma lekko klapniętą końcówkę. Robi niewielkie postępy, jednak została na tyle skrzywdzona przez ludzi, że trudno jej zaufać na nowo człowiekowi. Z innymi psami dobrze się dogaduje i zapewne one bardzo pomogą jej w socjalizacji. Czeka na swój dom w Wielkopolsce. Życie suni jest naprawdę wiele warte!

Kontakt w sprawie adopcji
Paulina tel. 531 21 66 50
pbiela@amu.edu.pl

 

Nasza biała panieneczka z klapniętym uszkiem już w swoim domu. Dziękujemy Wam, że razem z nami kibicowaliście Arvenie. Moc uścisków dla Ani i jej rodziny za ogrom pracy jaką włożyli, żeby Arvena stałą się takim fajnym psiakiem jakim jest teraz.